Wakacje!
Do zobaczenia zatem za czas niedługi!
[Kategoria: Różne]
Günter Grass oświadczył, że nie ma zamiaru się zrzec honorowego obywatelstwa miasta Gdańsk. "Starcie" Grassa z Kurskim opisywalem kilka dni temu."nie widzę powodu, by odrzucić honorowe obywatelstwo Gdańska".
"Grass nie rozumie, czym zranił Polaków."
Podajemy listę obstrukcyjnych polityków:"że termin, który zaproponowali politycy SLD jest terminem odległym." (D. Jackiewicz, PiS)
Dzisiaj doszła do mnie informacja (i nie tylko do mnie), że PO i SLD wystąpią wspólnie w wyborach (za Zyciem Warszawy). Trochę mnie to zaskoczyło, szczególnie ze względu na ich różnice programowe. Później jednak informacja ta została zdementowana zarówno przez PO (stanowczo), jak i SLD (nieco mniej stanowczo).
Kazimierz Tchórzliwy vel Krzywousty to stały bywalec tego blogu. Nic dziwnego jest ulubieńcem Obywateli IV RP. W swoim nowym wpisie, o jakże wymownym tytule "Wziąłem dużo" przedstawia iście przebiegły plan zdobywania głosów, względnie utrzymania popularności. Kaziu powinien być przykładem dla innych swoich kumpli (z wyjątkiem Andrew, ten ugana się za rolnikami, wie chłop, co robi). A jaki to sposób? Dajmy głos samemu Kazimierzowi:"Piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę cieszy się nieustającym powodzeniem.To ciekawy fenomen, właściwie tylko Polski. Pewnie ok. 200 tysięcy pielgrzymów dotarło wczoraj i dzisiaj do Częstochowy pieszo."Wystarczająca wskazówka? Jeżeli nie, to Kaziu dopowie:
Dziękuję za możliwość 30-godzinnego pielgrzymowania. Dziękuję za przyjęcie i życzliwość. Dziękuję wszystkim za świadectwo z jakiego mogłem czerpać garściami. Wziąłem dużo. Dziękuję wszystkim, a szczególnie … każdemu z osobna. Do zobaczenia za rok.
Wiemy, gdzie znajduje się "siedziba szatana" teraz czas na udowodnienie Boga. Jako naukowiec zawsze brałem go w nawias, ze względu na niewystarczające dowody jego istnienia lub nieistnienia. Jednak dzisiaj wiem, że moje dotychczasowe rozważania dot. pierwszej przyczyny były prymitywne, w najlepszym razie."Cud na Wisłą" w 1920 r. i "Cud nad Bałtykiem" w sierpniu 1980 r. nie byłyby możliwe bez bożej Opatrzności. (źródło: Onet.pl)Ci wszyscy, którzy wątpili w Jego istnienie teraz powinni się łajać. Przecież to oczywiste, jak jest "cud", to musi być i boska interwencja! Arcybiskupowi proponuję zajrzeć do podręczników historii, dlaczego bitwa pod Warszawą nazywa się "Cud nad Wisłą". I naturalnie gratuluję wspaniałej retoryki, na miarę naszych czasów!
No i mamy. Doigraliśmy się. No może nie całkiem my, zdrowi na ciele, a szczególnie umyśle, anachroniczni obywatele III Rzeczypospolitej. Doigraliśmy się, bo Jarosław I Skandaliczny musi koniecznie paplać. Gdyby to robił prywatnie, to pół biedy, ale kiedy to robi publicznie, niejako z urzędu, to my biedni poddani mamy na arenie międzynarodowej przesrane."To wy padają zarzuty - swoją polityką - wyrzucacie młodych ludzi z Polski. Oni są zmuszeni wyjechać, opuścić swój kraj i szukać swojego miejsca, swojego szczęścia poza nim. Zarzut jest w ogromnej części uprawniony, ale dotyczy efektów polityki ostatnich 16 lat, czyli naszej kochanej III RP. Rozwiązywanie, choć wcale nie szybkie rozwiązanie tego problemu było jednym z głównych motorów moich działań przez 'moje 9 miesięcy'".Kochamy Kazia, więc w części przyznamy mu rację. To prawda obecny rząd działa stounkowo krótko, więc wiele nie udło mu się popsuć. A teraz do rzeczy panie p.o. prezydencie.
"Lesby, geje, zoofiliści, kto pojutrze? To syfilizacja" (źródło: Onet.pl)